sex shop, wibrator, dildo, wibratory dla kobiet
sex blog erotyczny
AKTUALNOŚCI
PORADNIK
PROMOCJE
TESTY AKCESORIÓW
PORNOGRAFIA ALTERNATYWNA
WYWIADY
NASZE QUEERONATY
opinie, seks shop

Poliamoria 101
Odcinek drugi: jak robić to źle?

Zwykle zadajemy sobie pytanie: jak sprawić, żeby działało, a nie: co zrobić, by osiągnąć porażkę, a jednak uważam, że odwrócenie tej sytuacji w przypadku poliamorii jest szczególnie pouczające.

Jeśli zatem chcesz mieć pewność, że twój poliamoryczny związek NIE będzie działał, a może nawet nie rozpocznie się na dobre, zastosuj się do kilku prostych zasad.

Poliamoria 101

Pierwszą i najważniejszą z nich jest absolutny brak komunikacji. Nie chodzi oczywiście o milczenie jak grób, ale to również możesz robić i dzięki temu omijać wszelkie Ważne Rozmowy o Rzeczach poprzez niezajmowanie stanowiska i nieposiadanie wyrobionego zdania. Ważniejsze jest jednak nieskuteczne komunikowanie się. Postaw na rozbudowaną i mglistą metaforykę wypowiedzi, zadbaj o to, by kontakt z Tobą urywał się znienacka, nie tłumacz nigdy, dlaczego postępujesz w określony sposób, a jeśli ktokolwiek Ci zarzuci brak przejrzystości, odpowiadaj, że przecież jesteś jaki jesteś, niech cię kochają właśnie takiego. Udawaj, że wszystko jest w porządku szczególnie wtedy, gdy nie jest (możesz tu swobodnie żonglować sformułowaniami, które znasz z seryjnych mono-związków typu „domyśl się”). Stosuj pasywną agresję, a nade wszystko postaw na kłamstwo. Kłamstwo, zwłaszcza na początku dobrze zapowiadającej się relacji, jest znakomitym sposobem na nieprzedłużenie jej, ponieważ ma wspaniałą tendencję do wychodzenia na jaw. Jeśli obawiasz się tak konkretnych środków, równie dobrze możesz postawić na rozwiązania teoretycznie pośrednie, ale wciąż podpadające pod kategorię kłamstwa, czyli: mówienie półprawd albo niemówienie całej prawdy.

Ta zasada jest znakomita zarówno w przypadku nowicjuszy, jak i osób, które chcą uchodzić za doświadczonych w wielomiłości i, co ważniejsze, zawsze działa.

To jednak nie jedyny sposób – na szczęście.

Ci spośród was, którzy wciąż łączą poliamorię ze skojarzeniem „ojej, ja też chcę zrobić skok w bok i żeby mi to uszło na sucho”, mogą wpaść na znakomity pomysł wprowadzenia nowych osób do źle pojętej wielomiłości i tym sposobem przyczynić się skutecznie do podtrzymania stereotypu o tym, że to emocjonalna perwersja, w dodatku krzywdząca. Przy czym warto oddać sprawiedliwość tym, którzy tak komentują – jeśli zależy Ci na kontrolowanej zdradzie, to słusznie nikt nie powie o Tobie, że propagujesz etyczną poliamorię. Zamiast tego pewnie przeczytamy kolejny szokujący artykuł z Tobą w jednej z głównych ról, gdzie opowiadasz o poliamorii rzeczy, które nie mają z nią nic wspólnego. Oprócz oczywistego kłamstwa, które błyskawicznie wychodzi na jaw i zmienia twoje życie, dobrze jest na siłę namawiać aktualną partnerkę do zmiany w związku. Nie chodzi tu o spokojną, długą, przemyślaną rozmowę, do której macie czas wracać, tylko ordynarne stawianie jej przed faktem dokonanym i namawianie do tego, by nie czuła się źle i przede wszystkim nie czuła zazdrości, gdyż zazdrość jest zła i odczuwają tylko ludzie niezdolni do prawdziwej miłości.

Poliamoria 101

Jak widać, arsenał środków jest niemały, a przecież przedstawiłam tylko te najpopularniejsze i najczęściej stosowane – ostatecznie każdy może zdecydować sam o tym, jakimi metodami posłuży się, aby skrzywdzić innych, a często także siebie.

Oczywiście, na tym etapie możesz założyć, że poliamoria niczym nie różni się od „zwykłego związku”, czyli – jak będę go określać w tym cyklu – związku monogamicznego. W końcu jeśli chodzi „tylko” o komunikację, prawdomówność, szczerość i troskę o uczucia innych, czym wielomiłość się tak naprawdę różni?

Otóż to – wyłącznie szczegółami, w dodatku nie tymi najbardziej istotnymi, jak się okazuje. Tymczasem to, co wielokrotnie ze względu na sposób, w jaki funkcjonujemy jako społeczeństwo osadzone w pewnej kulturze, potrafi być w mono związku ukrywane miesiącami, a nawet latami i nie skutkować rozstaniem, w poliamorii nie potrwa długo. Na szczęście dla monogamistów, sytuacja się zmienia i zmienia się też pogląd społeczny na jakość relacji. To, co dla poliamorycznego związku jest absolutnie niezbędne, okazuje się niezwykle pomocne dla związku monogamicznego – przypomina o tym, jak podstawowa jest skuteczna, szczera komunikacja.

Wniosek z lekcji numer dwa brzmiałby zatem: nie chcesz się otwarcie komunikować? Boisz się pokonywać obawy związane z mówieniem szczerze i wprost? Zastanów się, czy na pewno poradzisz sobie z poliamorycznym związkiem. Prawdę mówiąc, w ogóle warto się w takiej sytuacji zastanowić nad jakimkolwiek rodzajem związku i jego jakością.

Poliamoria 101 – spis treści serii edukacyjnej:

  1. Definicje, co to w ogóle jest poliamoria
  2. Jak robić to źle
  3. Jak spróbować zrobić to lepiej
  4. Komunikacja - dlaczego nigdy nie jest jej za dużo
  5. Granice
  6. Zazdrość
  7. Kompersja
  8. Codzienność
  9. Jak rozstać się z klasą
  10. Biblioteczka, edukacja

KAMA BUCHALSKA

kama buchalska
projekt: anita wasik | realizacja: sgiti | queer sex shop Kinky Winky | © Wszelkie prawa zastrzeżone