sex shop, wibrator, dildo, wibratory dla kobiet
sex blog erotyczny
AKTUALNOŚCI
PORADNIK
PROMOCJE
TESTY AKCESORIÓW
PORNOGRAFIA ALTERNATYWNA
WYWIADY
NASZE QUEERONATY
opinie, seks shop

7 rzeczy, których nauczyła mnie praca w gabinecie osteopatii uroginekologicznej

Po pierwsze – to zabrzmi pompatycznie – tego, jak to cudownie być generalnie zdrową kobietą. Mogę się czasem gorzej czuć podczas pierwszego dnia miesiączki (zwłaszcza w upał i jeśli mam ciężki dzień), czasem bolą mnie plecy, jeśli za bardzo naszarpię się z odkurzaczem, ale GENERALNIE jestem zdrowa i zrozumiałam to pracując na co dzień z kobietami odczuwającymi ból.

dobre ciało

Tu cofniemy się do 2017 roku, kiedy poznaję Ewelinę Tyszko Bury, osteopatkę uroginekologiczną, która pracuje w wynajmowanym gabinecie prowadząc terapię manualną m.in. mięśni dna miednicy, również per vaginam, czyli wewnętrznie, przez pochwę.

Jej pacjentki to głównie kobiety cierpiące na bardzo bolesne miesiączki, odczuwające ból podczas stosunku lub w ogóle niemogące współżyć z powodu pochwicy, kobiety chore na endometriozę, ze zdiagnozowanym zespołem jelita drażliwego, z bólami krzyża w ciąży, z ciągnącą blizną po cesarskim cięciu i wiele, wiele innych. Ja już jestem po pierwszych kursach z zakresu treningu mięśni dna miednicy i chcę poznać kogoś, kto pracuje – dosłownie - dotykając ich od środka, i chcę też, żeby specjalistka sprawdziła czy sama poprawnie ćwiczę. Poza tym już wiem, że potrzebuję kogoś, do kogo będę mogła odsyłać te moje klientki, dla których sama gimnastyka ze mną, to za mało.

dobre ciało

Poznajemy się z Eweliną najpierw przez FB, potem idę do niej osobiście i pierwszy raz w życiu beczę u fizjoterapeuty w gabinecie (każdy osteopata ma też wykształcenie fizjoterapeutyczne), kiedy rozmasowuje mi głęboko leżące mięśni w pośladkach i brzuch, szczęki, a na koniec okazuje się, że to, co całe życie interpretowałam jako „normalny” stan napięcia moich mięśni brzucha, dna miednicy, zwieraczy i pośladków, to poziom napięcia, jaki byłby potrzebny do chodzenia na linie. Czyli bardzo wysoki.

Od tego momentu zaczynam inaczej oddychać (głębiej), rozluźniam brzuch, zmieniam swoje nawyki i dociera do mnie, że muszę też zacząć inaczej prowadzić zajęcia grupowe – dodaję do nich więcej relaksu oraz świadomego oddechu. Szybko decydujemy z Eweliną, że chcemy pracować razem, i że musimy wyodrębnić osobne grupy dla kobiet nadmiernie pospinanych w obszarze miednicy, bo nie ma dla nich wystarczającej oferty zajęć grupowych.

Przeskakując do 2019 roku – dziś Ewelina jest współwłaścicielką gabinetu osteopatii uroginekologicznej z trzema filiami w Warszawie, a ja właśnie kończę swoją przygodę z pracą grupową, żeby skupić się na indywidualnych klientkach, z którymi od roku pracuję jeden na jeden w gabinecie.

dobre ciało

Przez ten czas nauczyłam się wielu rzeczy, zarówno od naszego zespołu fizjoterapeutów, położnej, osteopatek, jak i od dziewcząt oraz kobiet, które spotykam na macie. Część z tych lekcji jest właśnie z kategorii „pompatyczne” (szanuj swoje zdrowie!), część traktuje o kondycji kobiecej seksualności w Polsce (a i tak z zaznaczeniem, że trafiają do nas kobiety uprzywilejowane; z dostępem do wiedzy, Internetu, pokierowane przez mądrego lekarza, które stać na prywatną wizytę), a część jest czysto fizjologiczna i może pomóc innym kobietom rozpoznać jakiś niepokojący sygnał płynący z ich ciała.

No więc dziś chętnie podzielę się tymi lekcjami:

1. BÓL

WIĘKSZOŚĆ KOBIET MYŚLI, ŻE TYLKO ONE CIERPIĄ NA DOLEGLIWOŚCI BÓLOWE OKOLICY WULWY, ALBO MYŚLĄ, ŻE MAMY TAK WSZYSTKIE. Oba przekonania wynikają między innymi z braku rozmów między kobietami! Bardzo często wraca w gabinecie jak refren zdanie: „myślałam, że tylko ja tak mam i było mi wstyd”. A jeszcze bardziej smutne jest, gdy to zdanie kończy się: „…było mi tak wstyd, że jestem 30stoparoletnią dziewicą, bo z bólu nie zdołałam odbyć stosunku, że od dekady nie byłam u ginekologa”. Lub: „myślałam, że seks zwyczajnie boli i już. Tak po prostu jest – część kobiet cierpi, albo ból przechodzi im po porodzie. Nie uważałam, że to coś na tyle istotnego, żeby powiedzieć ginekologowi”. I często dopiero od nas słyszą, że seks nie powinien boleć (no, chyba, że same tego chcemy).

Kobiety często płaczą u nas w gabinetach i ja się nie dziwię. Sama beczałam u Eweliny, chociaż nigdy nic mnie nie bolało AŻ TAK. Beczałam z ulgi, że można się tak rozluźnić; z rozczulenia tym, że ktoś traktuje mnie i moją cipkę tak poważnie, podmiotowo i z szacunkiem; ze smutku, że tyle lat pobolewał mnie brzuch, tylko dlatego, że bez sensu go wciągałam i chyba w ogóle z emocji, że ktoś mnie tak dotknął. Trudno to wyjaśnić.

Nasze pacjentki też często płaczą opowiadając o bezradności, bólu, poczuciu osamotnienia i winy, że tracą ciąże lub nie mogą współżyć z mężem. Płaczą wspominając traumatyczny poród lub połóg, ale też ze wzruszenia, gdy jest coraz lepiej i po kilku miesiącach terapii mogą już włożyć do pochwy cały palec.

2. OBSERWACJA CYKLU

OBSERWACJA CYKLU JEST SZALENIE WAŻNA, NIE TYLKO GDY PARA STARA SIĘ O CIĄŻĘ. Dzięki skrupulatnej obserwacji całego cyklu (czyli nie ograniczając się tylko do owulacji i miesiączki) można wyłapać np. zmiany nastroju związane z wahaniami hormonów i na podstawie stopnia nasilenia tych zmian, ustalić czy kobieta zmaga się ze „zwykłym” napięciem przedmiesiączkowym (pms), czy przedmiesiączkowymi zaburzeniami dysforycznymi (PMDD), które warto leczyć we współpracy z ginekologiem-endokrynologiem i psychiatrą.

Dlaczego to takie ważne? Ponieważ zdarza się, że pacjentka z nierozpoznanym PMDD (a jest ono nierozpoznane m.in. dlatego, że kobieta nie łączy gwałtownych zmian nastroju z cyklem) jest leczona na chorobę dwubiegunową afektywną lub depresję. Czyli na zupełnie inne jednostki chorobowe. Czyli nieskutecznie… (na ten moment odsyłam takie pacjentki do dra Drobniaka i dra Andrzeja Wakarowa – psychiatry z doświadczeniem w diagnozowaniu PMDD).

3. MĄDRY GINEKOLOG

MĄDRY GINEKOLOG-POŁOŻNIK NIE POWIE CI, ŻE „TAKA TWOJA URODA”, GDY MASZ BARDZO BOLESNE LUB OBFITE MIESIĄCZKI, nie zaproponuje żebyś napiła się „winka na rozluźnienie”, gdy zgłaszasz bolesność podczas stosunku, nie wyśmieje pomysłu uzupełniania terapii o pracę z fizjoterapeutą/osteopatą, gdy zgłaszasz trudny do zdiagnozowania lub zlokalizowania ból w obszarze miednicy.

Niestety to właśnie przez podobne reakcje w gabinetach ginekologicznych, część kobiet trafia do nas już późno, gdy np. endometrioza jest w bardzo zaawansowanym stadium i dramatycznie maleją szanse na zajście w ciążę lub gdy są wyczerpane psychicznie kilkoma latami przeszywającego bólu krocza (czasem już po rozwodzie w tego powodu).

(Na ten moment współpracujemy ze świetnym ginekologiem specjalizującym się w temacie endometriozy – Tomaszem Songinem. Ja też polecam dra Artura Drobniaka, który jest też endokrynologiem i lek. Ewę Janowską).

A ostatnio dowiedziałam się, że jedna z prywatnych placówek medycznych ma już w ofercie leczenie wulwodynii oraz pochwicy, a to ogromna zmiana na plus. Pacjentka tej placówki dostała ulotkę mówiącą o fizjoterapii uroginekologicznej. Cieszę się. A będę zachwycona, gdy taka terapia będzie dostępna w ramach NFZ.

4. HIGIENA INTYMNA

MOŻNA STOSOWAĆ DO HIGIENY INTYMNEJ OLEJE (JAK W AJURWEDZIE) I SĄ W WARSZAWIE LEKARZE GINEKOLODZY, KTÓRZY O TYM WIEDZĄ ORAZ ZALECAJĄ TO NASZYM WSPÓLNYM PACJENTKOM!

I to jest moja ogromna radość, jako osoby, która już dawno pisała, że do higieny intymnej nie są potrzebne żadne detergenty; wystarczy sama woda lub z odrobiną octu jabłkowego. Potem poznałam produkty Womanology https://www.womanology.life/ (i absolutnie oszalałam na punkcie olejowej pielęgnacji cipki oraz okolic), a następnie poznałam w gabinecie kobietę cierpiącą na wulwodynię połączoną z suchością pochwy i całego sromu, której starszej daty lekarz (nie zapisałam nazwiska!) zalecił mycie okolic intymnych olejem migdałowym.

Pacjentka potwierdza, że ratuje jej to życie i ja w to wierzę, bo nigdy nie miałam szczęśliwszej cipki niż teraz, gdy pielęgnuję ją olejami.

5. MENSTRUACJA

CORAZ WIĘCEJ MIESZKANEK WARSZAWY (BO TYLKO STĄD MAM INFORMACJE Z PIERWSZEJ RĘKI) PRZERZUCA SIĘ ALBO NA JEDNORAZOWE PRODUKTY EKOLOGICZNE DO HIGIENY MENSTRUACYJNEJ, ALBO NA PRODUKTY WIELORAZOWE, JAK KUBECZEK MENSTRUACYJNY I/LUB BIELIZNA MIESIĄCZKOWA I/LUB PODPASKI ORAZ WKŁADKI WIELOKROTNEGO UŻYTKU.

Wiem, choć sama nie stosuję, że dziewczyny chwalą bieliznę THINX (https://www.shethinx.com). Jeśli chodzi o kubeczki, to ile kobiet, tyle preferencji (sama stosuję z zadowoleniem Me Luna). Podobnie sprawa ma się z wkładkami/podpaskami wielokrotnego zastosowania. Część chwali sobie wyłącznie bawełniane (kopalnią wiedzy jest grupa www.facebook.com/groups/podpaskiwielo/), a ja używam LoffMe (https://loffme.com). Opcji jest naprawdę coraz więcej!

I są też już lekarze ginekolodzy, którzy podejrzewają korelację miedzy zwiększoną zachorowalnością na nowotwór sromu, a powszechnym i codziennym stosowaniem wkładek higienicznych klejonych do majtek.

6. ORGAZM I MASTURBACJA

WARTO ROZMAWIAĆ O ORGAZMIE I MASTURBACJI W GABINECIE. Po pierwsze kobietom spada ciężar z serca, że nie tylko one nie mają tzw. orgazmów pochwowych (lub szczytują tylko podczas masturbacji, a czasem wcale). Rozmawiamy o tym, że wujek Freud strasznie nasmrodził swoimi teoriami o dojrzałych i niedojrzałych orgazmach oraz o tym, że mężczyźni również są pokrzywdzeni przez myślenie, że „dojrzała seksualnie” kobieta, będzie szczytować od samego poruszania penisem w pochwie. Bo co zrobią, gdy ich penisy opadną? Kto im powie, że seks to nie tylko penetracja?

My to powtarzamy kobietom w gabinecie, zalecamy chętnym masturbację jako pracę domową, pomagamy wybrać pierwszy wibrator i tłumaczymy, że nie trzeba go od razu stosować waginalnie (wystarczy przyłożenie włączonego wibratora do krocza, czy środka ścięgnistego, perineum, żeby wibracje zaczęły masować i rozluźniać mięśnie).

Widzimy jak kobiety uczą się swojego ciała i zaczynają zupełnie inaczej podchodzić do seksualności. Mam ogromną nadzieję, że nasza wspólna praca przekłada się też na zmianę podejścia wielu mężczyzn do seksu.

I napiszę wam zupełnie szczerze – wszystkie fizjoterapeutki uroginekologiczne (oraz ja) odsyłamy klientki do Kinky Winky. Wiemy, że Antoni rozumie uwarunkowania pochwicy oraz innych dolegliwości związanych z bólem, będzie umiał pomóc dobrać wibrator oraz będzie cierpliwy i empatyczny.

Można się zdziwić, że ktoś potrzebuje aż takiego wsparcia podczas wybierania zwykłego wibratora, ale wczujcie się w kobietę z bardzo konserwatywnej rodziny, która wyszła za mąż, jako dziewica, jest po ślubie 5 lat i nadal nie jest w stanie z mężem „skonsumować małżeństwa”, z powodu jej napięcia oraz bólu.

I teraz wyobraźcie sobie ile pracy muszą oboje wykonać w sobie, żeby pójść po pomoc, zacząć psychoterapię, rozmawiać o masturbacji i zgodzić się na gadżet erotyczny w sypialni. Dla mnie to jest bardzo poruszające i łączy się z kolejną, tym razem emocjonalną, lekcją:

7. DOSTAJEMY W DUPĘ

NIGDY NIE SPOTKAŁABYM TAK RÓŻNYCH ŚWIATOPOGLĄDOWO I TEMPERAMENTLANIE KOBIET, GDYBYM NIE PRACOWAŁA W GABINECIE. I NIE DOWIEDZIAŁABYM SIĘ TEJ SMUTNEJ RZECZY: WSZYSTKIE NA CO DZIEŃ DOSTAJEMY W DUPĘ. .

Jeśli mamy 30 lat i jesteśmy dziewicami, to nasłuchamy się w gabinecie tyle samo, ile lesbijka nie-dziewica i ile matka 4 dzieci, katoliczka. Zawsze jest się do czego przyczepić. I zawsze na nasz stan „niewiele można poradzić”, bo albo mamy bolesne miesiączki, ponieważ jeszcze nie rodziłyśmy, albo suchość pochwy, bo dopiero co urodziłyśmy pierwsze dziecko, albo nietrzymanie moczu, bo urodziłyśmy trójkę dzieci siłami natury (oczywiście każdą z tych dolegliwość da się wyleczyć!).

Oczywiście to się zmienia na lepsze, ale kołem zamachowym tej zmiany jesteśmy my wszystkie, czyli młode i zaangażowane osteopatki i fizjoterapeutki uroginekologiczne (bo faktycznie są to głownie młode kobiety) i ich pacjentki, które dowiadują się nowych rzeczy na temat funkcjonowania swojego ciała i podają tę wiedzę dalej swoim przyjaciółkom, a one dalej podają je kolejnym kobietom.

KAMILA RACZYŃSKA-CHOMYN

dobre ciało
projekt: anita wasik | realizacja: sgiti | queer sex shop Kinky Winky | © Wszelkie prawa zastrzeżone